Za spokój dusz zamordowanych przez komunistycznych oprawców w latach 1945-1956.

 

pokin

Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie zaprasza na uroczystość patriotyczną połączoną z modlitwą za spokój dusz zamordowanych przez komunistycznych oprawców w latach 1945-1956.

Uroczystość odbędzie się przed Krzyżem Pamięci (mur więzienia) przy ul. Montelupich 7 w czwartek, 3 listopada 2016 r. o godz. 11.00.

Spotykamy się 3 listopada 2016 r., o godz. 11.00.

Sekretarz Porozumienia Przewodniczący Porozumienia

Edward Wilhelm Jankowski Małgorzata Janiec

Rotmistrz Pilecki Bohater Niezwycieżony

0.jpg

Zbigniew Babiński – Zwyciezcą Miedzynarodowego Konkursu na Plakat Rtm Pilecki Bohater Niezwycieżony

Wernisaż Wystawy w Pałacu Sztuki

Honorowy Patronat Prezydenta RP Andrzeja Dudy

Kraków, 13 października 2016 r.

(zdjecia i wideo – Józef Wieczorek)

1.jpg

02

2.jpg

c

o.jpg

26

28

20.jpg

9.jpg

24.jpg

11.jpg

25.jpg

29.jpg

32

d.jpg

7.jpg

33

3

Biuro prasowe projektu Rotmistrz Pilecki Bohater Niezwyciężony

Genialnym pomysłem” nazwał uczestniczący w wernisażu w krakowskim Pałacu Sztuki profesor Czesław Dźwigaj, konkurs na plakat poświęcony Rotmistrzowi Witoldowi Pileckiemu.

Czwartkowy wieczór 13 października 2016 r. zgromadził w jednej z sal Pałacu Towarzystwa Przyjaciół Sztuki ponad sto osób. Przyszli podziwiać nagrodzone i wyróżnione plakaty, ale w ten sposób przyszli także oddać hołd jednemu z największych polskich bohaterów narodowych.

Rotmistrz powraca w ten sposób do świadomości szerokich rzesz społeczeństwa z prawdziwie kawaleryjskim fasonem, przy muzyce, w blasku fleszy i jupiterów.

Na ścianach zaprezentowano 19 spośród najlepiej ocenionych prac. Są wśród nich prace autorów z Polski, ale także z Niemiec a nawet Ekwadoru.

Na głównej ścianie wyeksponowano pięć nagrodzonych prac. Zwycięską, Zbigniewa Babińskiego z Elbląga, oraz laureatów dwóch drugich miejsc, Wojciecha Sobolewskiego z Warszawy i Jarosława Polkowskiego z Biskupca, a także dwóch miejsc trzecich, Grzegorza Myćki z Zielonej Góry i Lexa Drewińskiego z Falkensee (Niemcy).

Na pozostałych ścianach zaprezentowano czternaście spośród 44 wyróżnionych prac 34 autorów. Obecny był autor pracy, która zdobyła I nagrodę, a także autor jednej z II nagród, Wojciech Sobolewski, który przybył do Pałacu Sztuki z całą rodziną.

Zdobywca pierwszego miejsca przedstawił pracę wprawdzie dość ascetyczną, ale w niezwykle skondensowany sposób oddającą istotę dokonań i męczeńskiej drogi Witolda Pileckiego. Skromna więźniarska czapka, jakby pozostała na miejscu egzekucji Rotmistrza, przyozdobiona jest żołnierskim orłem i trzema oficerskimi gwiazdkami, dystynkcjami rotmistrzowskiego stopnia. Dobitnie uzmysławia, że Pilecki nie był tylko więźniem, ale przede wszystkim – i przez cały czas – żołnierzem. Poniżej napis maszynową czcionką, podający personalia rotmistrza oraz daty jego urodzenia – 13.05.1901 i śmierci 25.05.1948.

Ta czcionka symbolizuje litery i cyfry maszynopisu słynnego Raportu z Auschwitz Witolda Pileckiego. Bo Pilecki był autorem pierwszego z meldunków polskiego podziemia na temat obozu i hitlerowskiego systemu zagłady Polaków oraz innych narodów. A także czcionkę urzędowych protokołów spisywanych przez komunistycznych oprawców w czasie przesłuchań Witolda Pileckiego i jego współpracowników. I coś jeszcze.

W cyfrę 4 w dacie śmierci wpisał autor krzyż, wyraźnie chcąc przypomnieć, że Rotmistrz był katolikiem, bardzo jednoznacznie deklarującym swoją wiarę i wierność Chrystusowi. Ten krzyż nieprzypadkowo jest w przedostatniej cyfrze, bowiem poniżej zapisu jest już tylko jeden znak. Kula pistoletu walther, taka, od jakich ginęli polscy męczennicy w Katyniu i innych miejscach kaźni z rąk komunistów. Bo nie wiemy, z jakiej konkretnie broni zamordowano Witolda Pileckiego, ale ta analogia katyńskiego strzału w tył głowy mówi o znacznie szerszym i głębszym problemie, niszczenia elit polskich i niszczenia Polski przez czerwonych okupantów.

Na zaproszenie Prezesa Towarzystwa Przyjaciół Pięknych, Zbigniewa Kazimierza Witka, gospodarzami wernisażu byli Małgorzata Kupiszewska, koordynator Projektu Rotmistrz Pilecki Bohater Niezwyciężony i dr hab. Józef Brynkus, opiekun naukowy Projektu. Wśród gości obecny był przedstawiciel wiceministra obrony narodowej prof. dra hab. Wojciecha Fałkowskiego, Michał Wiater, licznie przybyli przedstawiciele świata artystycznego nie tylko Krakowa, duchowieństwa i środowisk kombatanckich.

Specjalnym gościem wernisażu był mieszkający na stałe w Mainz w Niemczech wybitny polski artysta-pianista, Tomasz Trzciński, który wykonał przejmującą improwizację na temat suity Niezwyciężony, przygotowywanej na koncert w dniu 18 listopada w Warszawie, wieńczący Projekt Rotmistrz Pilecki Bohater Niezwyciężony.

W ciekawej dyskusji, jaka wywiązała się pomiędzy organizatorami Projektu i Tomaszem Trzcińskim a profesorem Czesławem Dźwigajem, ten ostatni nie krył podziwu dla pomysłu konkursu na plakat poświęcony Rotmistrzowi Pileckiemu:

To genialny pomysł – mówił prof. Dźwigaj – żeby ogłosić konkurs na plakat o Pileckim. Bo z okazji różnych rocznic zdarzeń i tym podobnych, to oczywiste, ale na pomysł o Pileckim nikt nie wpadł. A skoro otrzymaliście 150 prac, to ile osób musiało znać zaproszenie, bo przecież z zasady nie wszyscy podejmują wyzwanie – w głosie profesora Dźwigaja zauważalna była i nuta podziwu, i wyraźnego przejęcia tematem.

Prostota przekazu, w różnych zresztą formach, to domena plakatu. W tym wypadku udało się w różny sposób przekazać autorom bardzo obszerne i ważne treści. I większości z nich udało się to zrobić bardzo skromnymi środkami, czasem nawet zaledwie w dwóch barwach.

A jednak, te plakaty mówią o Rotmistrzu Pileckim bardzo wiele, praktycznie wszystko, co nakazuje pamiętać o nim i oddawać mu hołd.

Dyskutowano zarówno o przedstawionych pracach, jak i o muzyce. Tym bardziej, że Tomasz Trzciński i Czesław Dźwigaj okazali się miłośnikami uchodzących za genialne i porównywanych z szopenowskimi, mazurków Romana Maciejewskiego, polskiego muzyka i kompozytora, pracującego w Szwecji i USA. A także o ważnych datach w dziejach Polski i o ważnych przedstawieniach ikonograficznych owych najważniejszych wydarzeń naszej historii.

Krakowski wernisaż przeszedł do historii, ale konkursowe plakaty można podziwiać w Pałacu Sztuki do końca października. A już 9 listopada zaprezentowane zostaną w Centralnej Bibliotece Wojskowej w Warszawie na zaproszenie wiceministra obrony narodowej prof. Wojciecha Fałkowskiego i dyrektora dra Jana Tarczyńskiego. Gospodarzami tego wernisażu będą także Małgorzata Kupiszewska i Józef Brynkus.

O ks. W. Gurgaczu mówi Stefania Boczar – świadek procesu Niezłomnego Kapelana PPAN

0

O ks. W. Gurgaczu mówi Stefania Boczar

– świadek procesu Niezłomnego Kapelana PPAN

Rozmawia Jerzy Basiaga  –

Prezes Fundacji „Osądź mnie Boże…” im. ks. Władysława Gurgacza TJ

Jabłonica Polska, 1 października 2016 r.

[Dokumentacja – Józef Wieczorek]

3

4.jpg

1.jpg

10.jpg

Stół, przy którym ks. W. Gurgacz odprawił ostatnią mszę. świętą

(nigdy nie miał szuflady)

6

Obraz namalowany przez ks. Władysława Gurgacza

11.jpg

12.jpg

16.jpg

17.jpg

13.jpg

14.jpg

15.jpg

18

O ks. Władysławie Gurgaczu w Jabłonicy Polskiej mówi Maria Kuczma – siostrzenica księdza

01.jpg

O ks. Władysławie Gurgaczu w Jabłonicy Polskiej

mówi Maria Kuczma – siostrzenica księdza

Rozmowę prowadzi – Jerzy Basiaga , prezes fundacji  „Osądź mnie Boże…”

im. ks. Władysława Gurgacza TJ

Rozmowie towarzyszył  także siostrzeniec księdza – Stanisław Gruszka 

Jabłonica Polska, 1 października 2016 r.

(dokumentacja – Józef Wieczorek)

4.jpg

7.jpg

 3.jpg5.jpg

6

Przy tym stole ks. Władysław Gurgacz odprawiał mszę św. 

8

Obraz namalowany przez ks. Władysława Gurgacza

9

10.jpg

W Jabłonicy Polskiej – rodzinnej wsi ks. W. Gurgacza

1.jpg

W Jabłonicy Polskiej k. Krosna,   gdzie urodził się Niezłomny Kapelan PPAN – ks. Władysław Gurgacz  będzie tablica Jego pamięci.  Na umieszczenie takiej tablicy w kościele Zwiastowania NMP zgodził się ks.prałat Mateusz Homik, który sam podjął się  zrealizowania inicjatywy Jerzego Basiagi – prezesa Fundacji „Osądź mnie Boże….”   im. ks. Władysława Gurgacza TJ.

Kult ks. W. Gurgacza od lat szerzący się na Hałi Łabowskiej, w Nowym Sączu, Krakowie , obejmie  także   Jego rodzinną wieś, gdzie jeszcze żyją ostatni świadkowie Jego działalności  i martyrologii.

[Józef Wieczorek, 1 października 2016 r.]

3.jpg 5.jpg

6.jpg

7.jpg

8.jpg

2.jpg

11.jpg

0.jpg

12.jpg