Pomnik „Inki”  powstał w Białymstoku, ale zabrakło odważnych, aby go odsłonić

 

Białystok.jpg

[zdj. Józef Wieczorek, grudzień 2017 r.]

Pomnik „Inki”  powstał w Białymstoku, ale praktycznie nikt o nim nie wie, że już jest. Zabrakło odważnych wśród władz miasta, aby uroczyście odsłonić monument z młodą bohaterką !

Budowę pomnika Inki poparło blisko 3,5 tys. białostoczan. Nikt go nie odsłonił

https://ddb24.pl/mobile/actions/news/387529

Portal DzienDobryBiałystok.pl
31/01/2018

…….

Pomnik stanął, choć praktycznie nikt nie wie, że już tam jest. Nikt nie informował, że pomnik został odsłonięty, że można oddać honor Ince, nawet nie było informacji, że można pod pomnikiem złożyć kwiaty.

Mieszkańcy mijają to miejsce, niektórzy zatrzymują się, inni przechodzą obojętnie. Faktem zaś jest, że monument, który poparło blisko 3,5 tysiąca mieszkańców Białegostoku, do tej pory nie doczekał się oficjalnego odsłonięcia. Zniesmaczony tym faktem jest radny Myszkowski, który ubolewa, że wspólne dzieło, sfinansowane z pieniędzy mieszkańców Białegostoku, honorujące piękną postać naszego regionu, nie zostało należycie potraktowane.

– Nie mogę pozostawić bez komentarza okoliczności pojawienia się tego pomnika. Otóż został on postawiony jakby w tajemnicy. „Jakby”, ponieważ nie da się postawić takiego obiektu w miejscu publicznym tak, żeby nikt tego nie zauważył. Natomiast żadnego odsłonięcia nie było. Ot – można w uproszczeniu powiedzieć – rzucili jak worek kartofli i niech leży – mówi radny Paweł Myszkowski.

Od radnego dowiedzieliśmy się, który także dowiedział się nieoficjalnie, że pomnik ma być dopiero uroczyście odsłonięty w marcu tego roku. Dokładnie, w okolicach 1 marca, czyli Dnia Żołnierzy Wyklętych. Podobno wcześniej jeszcze plac wokół pomnika ma zostać utwardzony, miejsce ma zostać przygotowane do tego, aby można tam było odbywać uroczystości.

– To byłoby całkiem uzasadnione, tylko dlaczego zatem pomnik stanął w listopadzie, a nie już po utwardzeniu placu przed samym odsłonięciem? Czy Prezydent się tego pomnika wstydzi? Bo inne inwestycje potrafi otwierać z pompą i nie odwleka tego w nieskończoność. Warto przypomnieć, że aby otworzyć z pompą kompleks rekreacyjny na osiedlu Jaroszówka prezydent Truskolaski zrezygnował z udziału w spotkaniu z ministrem sportu Witoldem Bańką, którego głównym tematem wizyty była budowa hali sportowej w naszym mieście i możliwość dofinansowania tej inwestycji przez Ministerstwo Sportu. Ponawiam pytanie? Czy tego pomnika prezydent się wstydzi? „Inka” nie zasłużyła na takie traktowanie– kwituje radny Myszkowski.

– Spełniła się wola mieszkańców, bo to oni zadecydowali, żeby powstał ten pomnik w Białymstoku. Cieszymy się, że doszło to do skutku, bo to jest bohaterka z naszych ziem – te słowa w listopadzie ubiegłego roku padły z ust inicjatorki budowy pomnika, Katarzyny Panasewicz z Fundacji Patria Mater dla portalu Do Rzeczy.

Wola się spełniła, bohaterka została upamiętniona, tylko w samym Białymstoku mało kto o tym w ogóle wie. Nawet jeśli władze miasta chcą uroczyście odsłonić pomnik dopiero w marcu, powinni przekazać mieszkańcom, że choćby w dniu 19 lutego, w dzień odzyskania niepodległości przez Białystok, można pod pomnikiem zapalić znicz. Pomnik Inki wszak już stoi od ponad dwóch miesięcy.

(Agnieszka Siewiereniuk

Pomnik Danuty- Siedzikówny „Inki” w Białymstoku 

https://niezlomniwparkujordana.wordpress.com/2017/12/28/pomnik-danuty-siedzikowny-inki-w-bialymstoku/

 

 

Reklamy