Polski skarb odkryty na nowo – Raport Witolda

IMG_4358.JPG

Targi ksi─ů┼╝ki.jpg

Polski skarb odkryty na nowo – Raport Witolda

Raport rtm. Witolda Pileckiego (relacja z niemieckiego obozu śmierci w Auschwitz) – wydany staraniem Fundacji Gdzie z Krakowa, Studium Polski Podziemnej w Londynie i wydawnictwa APOSTOLICUM w Ząbkach – opracowany został niezwykle sumiennie, z wielką dbałością o wierność oryginalnemu maszynopisowi.

Pozornie mało emocjonalny, wręcz suchy i szorstki język Raportu pokazuje z wyjątkową precyzją „piekło na ziemi”. Chwilami prawie statystyczny i beznamiętny opis człowieczeństwa poddanego ekstremalnym doznaniom i traumie, ale także próbującego przeciwstawiać się zbrodniczej opresji, stanowi walor na miarę światową. Autentyzm w prezentowaniu faktów i tragizm prawdy, znajdujące odzwierciedlenie w Raporcie, pozwalają czytelnikowi nawet mało znającemu historię, na lepsze zrozumienie tego tragicznego fragmentu dziejów świata.

Pilecki, przystępując do spisania tego, co widział i czego doznał w KL Auschwitz, nie czynił tego dla pieniędzy, chociaż mu je oferowano, ani dla zaszczytów. Napisał raport, aby udokumentować prawdę, ale także, aby upamiętnić kilkuset swoich współpracowników. Zwłaszcza tych, którzy zaangażowali się w obozową konspirację, mającą na celu przygotowanie więźniów na moment ewentualnego powstańczego zrywu i oswobodzenia, podtrzymywanie nadziei i chęci przeżycia, niesienie pomocy medycznej, organizacyjnej i żywnościowej. Wszystkie te działania podziemnej organizacji Pileckiego niewątpliwie uratowały życie wielu spośród tysięcy więźniów. Z dzisiejszej perspektywy są w dziejach II Wojny Światowej zdarzeniem bez precedensu.

W skład komitetu redakcyjnego, pracującego nad Raportem Witolda, weszli: dr hab. Józef Brynkus, red. Michał Siwiec-Cielebon, prof. Wiesław Jan Wysocki i ks. Grzegorz Radzikowski. Dokument niezwłocznie przetłumaczony na język angielski przez Karolinę Lindę Potocką, Witolda Wybrańskiego i Antoniego Bogdanowicza zgłoszony został na londyńskie Targi Książki (14-16 marca 2017 r.). Autorem okładki wersji ang. jest znany projektant graficzny prof. Lex Drewinski, zaś okładki polskiego wydania – Weronika Wierzchowska.

We wtorek 14 marca o 18:00 w POSK w Londynie zaplanowane jest spotkanie z Wydawcami i prezentacja książek w dwóch wersjach językowych. Będą one promowały Polskę i jej Bohatera zarówno wśród rodaków (przy wsparciu Instytutu Polskiego i Polskiego Ośrodka Społeczno-Kulturalnego), jak też obcokrajowców, czemu mają służyć spotkania na targach w Olympii. Wydanie Raportu Witolda poprzedza przedmowa Prezydenta Rzeczypospolitej Andrzeja Dudy, córki Rotmistrza, Zofii Pileckiej-Optułowicz i wiceministra obrony narodowej, prof. dr. hab. Wojciecha Fałkowskiego. Ambasador Polski w Londynie, Arkady Rzegocki, także docenił wagę przedsięwzięcia i zaprosił wydawców, Prezes Studium Polski Podziemnej, Eugenię Maresch i pełnomocnika Fundacji Gdzie, Małgorzatę Kupiszewską, by osobiście zapoznać się z Raportem.

Publikacja jest owocem projektu Rotmistrz Pilecki – Bohater Niezwyciężony współfinansowanego przez MON, MSZ, NCK, Fundację PZU i Fundację PKO BP. Partnerami wydania są Centralna Biblioteka Wojskowa w Warszawie, Instytut Pamięci Narodowej a także Fundacja Tradycji Miast i Wsi.

Komunistom nie udało się skazać polskiego herosa na zapomnienie – powiedziała niedawno pani Tsai Ing-Wen, prezydent Tajwanu – po lekturze Raportu. Jej słowa są dowodem, że idea wolności, godności, poświęcenia wykracza poza tradycyjne granice, a przywracanie i pielęgnowanie pamięci Bohaterów (takich jak Witold Pilecki) staje się powoli misją całego świata.

Biuro Prasowe projektu

Rotmistrz Pilecki – Bohater Niezwyciężony

Rotmistrz Pilecki Bohater Niezwycieżony

0.jpg

Zbigniew Babiński – Zwyciezcą Miedzynarodowego Konkursu na Plakat Rtm Pilecki Bohater Niezwycieżony

Wernisaż Wystawy w Pałacu Sztuki

Honorowy Patronat Prezydenta RP Andrzeja Dudy

Kraków, 13 października 2016 r.

(zdjecia i wideo – Józef Wieczorek)

1.jpg

02

2.jpg

c

o.jpg

26

28

20.jpg

9.jpg

24.jpg

11.jpg

25.jpg

29.jpg

32

d.jpg

7.jpg

33

3

Biuro prasowe projektu Rotmistrz Pilecki Bohater Niezwyciężony

Genialnym pomysłem” nazwał uczestniczący w wernisażu w krakowskim Pałacu Sztuki profesor Czesław Dźwigaj, konkurs na plakat poświęcony Rotmistrzowi Witoldowi Pileckiemu.

Czwartkowy wieczór 13 października 2016 r. zgromadził w jednej z sal Pałacu Towarzystwa Przyjaciół Sztuki ponad sto osób. Przyszli podziwiać nagrodzone i wyróżnione plakaty, ale w ten sposób przyszli także oddać hołd jednemu z największych polskich bohaterów narodowych.

Rotmistrz powraca w ten sposób do świadomości szerokich rzesz społeczeństwa z prawdziwie kawaleryjskim fasonem, przy muzyce, w blasku fleszy i jupiterów.

Na ścianach zaprezentowano 19 spośród najlepiej ocenionych prac. Są wśród nich prace autorów z Polski, ale także z Niemiec a nawet Ekwadoru.

Na głównej ścianie wyeksponowano pięć nagrodzonych prac. Zwycięską, Zbigniewa Babińskiego z Elbląga, oraz laureatów dwóch drugich miejsc, Wojciecha Sobolewskiego z Warszawy i Jarosława Polkowskiego z Biskupca, a także dwóch miejsc trzecich, Grzegorza Myćki z Zielonej Góry i Lexa Drewińskiego z Falkensee (Niemcy).

Na pozostałych ścianach zaprezentowano czternaście spośród 44 wyróżnionych prac 34 autorów. Obecny był autor pracy, która zdobyła I nagrodę, a także autor jednej z II nagród, Wojciech Sobolewski, który przybył do Pałacu Sztuki z całą rodziną.

Zdobywca pierwszego miejsca przedstawił pracę wprawdzie dość ascetyczną, ale w niezwykle skondensowany sposób oddającą istotę dokonań i męczeńskiej drogi Witolda Pileckiego. Skromna więźniarska czapka, jakby pozostała na miejscu egzekucji Rotmistrza, przyozdobiona jest żołnierskim orłem i trzema oficerskimi gwiazdkami, dystynkcjami rotmistrzowskiego stopnia. Dobitnie uzmysławia, że Pilecki nie był tylko więźniem, ale przede wszystkim – i przez cały czas – żołnierzem. Poniżej napis maszynową czcionką, podający personalia rotmistrza oraz daty jego urodzenia – 13.05.1901 i śmierci 25.05.1948.

Ta czcionka symbolizuje litery i cyfry maszynopisu słynnego Raportu z Auschwitz Witolda Pileckiego. Bo Pilecki był autorem pierwszego z meldunków polskiego podziemia na temat obozu i hitlerowskiego systemu zagłady Polaków oraz innych narodów. A także czcionkę urzędowych protokołów spisywanych przez komunistycznych oprawców w czasie przesłuchań Witolda Pileckiego i jego współpracowników. I coś jeszcze.

W cyfrę 4 w dacie śmierci wpisał autor krzyż, wyraźnie chcąc przypomnieć, że Rotmistrz był katolikiem, bardzo jednoznacznie deklarującym swoją wiarę i wierność Chrystusowi. Ten krzyż nieprzypadkowo jest w przedostatniej cyfrze, bowiem poniżej zapisu jest już tylko jeden znak. Kula pistoletu walther, taka, od jakich ginęli polscy męczennicy w Katyniu i innych miejscach kaźni z rąk komunistów. Bo nie wiemy, z jakiej konkretnie broni zamordowano Witolda Pileckiego, ale ta analogia katyńskiego strzału w tył głowy mówi o znacznie szerszym i głębszym problemie, niszczenia elit polskich i niszczenia Polski przez czerwonych okupantów.

Na zaproszenie Prezesa Towarzystwa Przyjaciół Pięknych, Zbigniewa Kazimierza Witka, gospodarzami wernisażu byli Małgorzata Kupiszewska, koordynator Projektu Rotmistrz Pilecki Bohater Niezwyciężony i dr hab. Józef Brynkus, opiekun naukowy Projektu. Wśród gości obecny był przedstawiciel wiceministra obrony narodowej prof. dra hab. Wojciecha Fałkowskiego, Michał Wiater, licznie przybyli przedstawiciele świata artystycznego nie tylko Krakowa, duchowieństwa i środowisk kombatanckich.

Specjalnym gościem wernisażu był mieszkający na stałe w Mainz w Niemczech wybitny polski artysta-pianista, Tomasz Trzciński, który wykonał przejmującą improwizację na temat suity Niezwyciężony, przygotowywanej na koncert w dniu 18 listopada w Warszawie, wieńczący Projekt Rotmistrz Pilecki Bohater Niezwyciężony.

W ciekawej dyskusji, jaka wywiązała się pomiędzy organizatorami Projektu i Tomaszem Trzcińskim a profesorem Czesławem Dźwigajem, ten ostatni nie krył podziwu dla pomysłu konkursu na plakat poświęcony Rotmistrzowi Pileckiemu:

To genialny pomysł – mówił prof. Dźwigaj – żeby ogłosić konkurs na plakat o Pileckim. Bo z okazji różnych rocznic zdarzeń i tym podobnych, to oczywiste, ale na pomysł o Pileckim nikt nie wpadł. A skoro otrzymaliście 150 prac, to ile osób musiało znać zaproszenie, bo przecież z zasady nie wszyscy podejmują wyzwanie – w głosie profesora Dźwigaja zauważalna była i nuta podziwu, i wyraźnego przejęcia tematem.

Prostota przekazu, w różnych zresztą formach, to domena plakatu. W tym wypadku udało się w różny sposób przekazać autorom bardzo obszerne i ważne treści. I większości z nich udało się to zrobić bardzo skromnymi środkami, czasem nawet zaledwie w dwóch barwach.

A jednak, te plakaty mówią o Rotmistrzu Pileckim bardzo wiele, praktycznie wszystko, co nakazuje pamiętać o nim i oddawać mu hołd.

Dyskutowano zarówno o przedstawionych pracach, jak i o muzyce. Tym bardziej, że Tomasz Trzciński i Czesław Dźwigaj okazali się miłośnikami uchodzących za genialne i porównywanych z szopenowskimi, mazurków Romana Maciejewskiego, polskiego muzyka i kompozytora, pracującego w Szwecji i USA. A także o ważnych datach w dziejach Polski i o ważnych przedstawieniach ikonograficznych owych najważniejszych wydarzeń naszej historii.

Krakowski wernisaż przeszedł do historii, ale konkursowe plakaty można podziwiać w Pałacu Sztuki do końca października. A już 9 listopada zaprezentowane zostaną w Centralnej Bibliotece Wojskowej w Warszawie na zaproszenie wiceministra obrony narodowej prof. Wojciecha Fałkowskiego i dyrektora dra Jana Tarczyńskiego. Gospodarzami tego wernisażu będą także Małgorzata Kupiszewska i Józef Brynkus.